Prezentujemy dziś pierwszy od sześciu lat PREMIEROWY utwór Bezimiennych, pilotujący najnowsze wydawnictwo zespołu "MUCHACHOS". Odtwarzacz powinniście widzieć z prawej strony monitora.
AKTUALIZACJA (1.05.08): Dostępna trzecia porcja najnowszej muzyki BEZIMIENNYCH!!!
AKTUALIZACJA (15.04.08): Dostępna jest już druga piosenka z albumu "MUCHACHOS"!!!
Słowo stało się ciałem... Prezentujemy dziś oficjalnie okładkę i tytuł zapowiadanego minialbumu Bezimiennych. Potwierdzamy tym samym krążące od dłuższego czasu plotki o hiszpańskojęzycznym tytule najnowszego wydawnictwa zespołu.
W związku z nadchodzącymi Świętami Zmartwychwstania Pańskiego, wszystkim Użytkownikom naszego portalu składamy jak najserdeczniejsze życzenia: wiosennej radości płynącej z przeżywania tajemnicy Wielkiej Nocy, niegasnącego optymizmu, pogody ducha oraz serdecznych spotkań w gronie najbliższych.
Gasną światła. Z głośników sączą się jakże charakterystyczne dźwięki Tape. Napięcie gęstnieje, staje się wręcz namacalne. Nagle wybucha wrzawa, na scenę wchodzą muzycy, jeden po drugim, na końcu On: Pan Bob, ze zmierzwioną jak u wiedźmy czupryną, w za dużych bojówkach i czarnej koszuli. Sięga po gitarę. Histeria tłumu zdaje się osiągać apogeum.
Stało się. Doczekaliśmy się zmierzchu „muzyki” hip-hop. Właściwie to nigdy nie była muzyka, lecz rymowanki zaciętych i gniewnych młokosów, ubranych w spodenki po starszym bracie. Zaraza przyszła z Ameryki w latach dziewięćdziesiątych. Do dziś nie pojmuję, jak Wzgórze Ya Pa 3 czy Nagły Atak Spawacza można traktować poważnie. Jako nastolatek, byłem przekonany, że to specyficzny młodzieżowy kabaret, prześmiewcza karykatura, ale NIE MUZYKA!!! Dopiero zaistnienie Liroya i Paktofoniki uświadomiło mi, że coś na rzeczy jest…