| By Wiktor Wandort,
on 07-06-2007 15:44
|
Żaneta Pyszny – śpiew [7, 12], Andrzej Wojaczek – śpiew, chórki, gitary, pozostałe instrumenty, Rafał Wojaczek – śpiew, chórki, Aranżacje – Andrzej Wojaczek, Manager – Henryk Płatek, Realizacja nagrań, mastering, produkcja – Rafał Wojaczek, Realizacja próbnych nagrań – Andrzej Wojaczek, Asystent – Mateusz Wojaczek, Mix – Rafał & Andrzej Wojaczek, Okładka – Zenon Nowak, Tytuły – Andrzej Wojaczek, Żaneta Pyszny [14], Daniela Wojaczek [7], Henryk Płatek [10, 13], Marek Płatek [4]. Nagrano i zmiksowano w Olimp Records Studio Ltd. w Szczerbicach w lipcu, październiku, listopadzie i grudniu 2002. ORS Ltd. 005/02.
01. Każdy inny dzień /sł. muz. Andrzej Wojaczek/ 02. Lodowe serca /sł. muz. Andrzej Wojaczek/ 03. Wiara w miłość (I) /sł. muz. Andrzej Wojaczek/ 04. Kilka starych zdjęć /sł. Marek Płatek, muz. Andrzej Wojaczek/ 05. Zamiast kwiatów /sł. muz. Andrzej Wojaczek/ 06. Dni jak ptaki /sł. muz. Andrzej Wojaczek/ 07. Chińczyk /sł. Daniela Wojaczek, muz. Andrzej Wojaczek/ 08. O tobie (frazesy) /sł. muz. Andrzej Wojaczek/ 09. Królowa deszczu /sł. Andrzej Wojaczek, Daniela Wojaczek, muz. Marek Płatek, Andrzej Wojaczek/ 10. Tylko z tobą /sł. Henryk Płatek, Andrzej Wojaczek, muz. Andrzej Wojaczek/ 11. Świat i ty /sł. muz. Andrzej Wojaczek/ 12. Tak niewiele /sł. muz. Andrzej Wojaczek/ 13. Trochę mi żal /sł. Henryk Płatek, Andrzej Wojaczek, muz. Andrzej Wojaczek/
utwory dodatkowe:
14. Wieczory (2002) /sł. muz. Andrzej Wojaczek/ 15. Sobotni wieczór /sł. Andrzej Wojaczek, muz. Andrzej Wojaczek, Rafał Wojaczek/ 16. Ścieżka multimedialna /autor: Andrzej Wojaczek/ Recenzję napisał Zbyszek Szczupkowski
Z Archiwum ’95 – ’98 powstawało w trudnym dla zespołu okresie: wewnętrzne tarcia doprowadziły w końcu do rozłamu między muzykami, efektem którego stało się definitywne odejście lidera. Kiedy nowo powstająca grupa YERUZAL starała się unowocześnić swoje brzmienie, Andrzej zdecydował się na krok radykalny: postanowił reaktywować odstawionych na boczny tor BEZIMIENNYCH. To najbardziej solowa spośród płyt zespołu. Nagrana praktycznie w pojedynkę przez lidera, zrealizowana i wyprodukowana przez drugiego z braci Wojaczków, zawiera kompozycje pochodzące z wcześniejszego okresu działalności BEZIMIENNYCH. Paradoksalnie; to także najbardziej spójna i najlepiej wyprodukowana z dotychczasowych płyt zespołu. Dobrze, że Andrzej zdecydował się umieścić na płycie piosenki swoich kolegów. Początek albumu utrzymany jest w typowym, charakterystycznym dla BEZIMIENNYCH stylu: Każdy inny dzień i Lodowe serca, to proste żywiołowe, radosne piosenki, które zwiastują pogodną tonację płyty. Dalej mamy, przypominającą nieco soft-rockowe dokonania z lat 80, piosenkę Wiara w miłość. Pulsujący bas, jakże charakterystyczna przestrzenna gitara lidera i oszczędnie dozowana elektronika zapowiadają już nowy rozdział w twórczości lidera. Kilka starych zdjęć, liryczna ballada, do której słowa napisał Marek jest kontynuacją linii wyznaczonej przez utwór To nie fair z Przebudzenia. Z Archiwum… po raz kolejny dowodzi wielkiej sprawności Wojaczka w pisaniu nastrojowych, wpadających w ucho melodii. Takie utwory jak podniosłe, bogato zaaranżowane ballady Dni jak ptaki, Tylko z tobą (słowa do tej piosenki napisał manager Henryk Płatek), Królowa deszczu (skomponowana wspólnie z Markiem Płatkiem) są tego najlepszym przykładem. Czwarty album przynosi utwory nie wykraczające ponad pewien ustalony przed laty poziom; O tobie (frazesy), Tak niewiele to po prostu dobrze brzmiące, typowo Bezimienne piosenki. Po raz kolejny również zespół flirtuje z dziwnymi gatunkami muzycznymi; Chińczyk (do tej piosenki słowa napisała mama lidera) przyjemnie buja za sprawą swingującego podkładu; Świat i ty natomiast to nic innego jak fascynacja piosenką francuską (akordeon w tym utworze budzi nieodparte skojarzenia z popularnym w latach 80. serialem Bergerac). Płytę wieńczy Trochę mi żal, fenomenalna kompozycja Andrzeja do słów Henryka Płatka. To swoiste epitafium dla działalności zespołu, wierna spuścizna Drogi do domu i Łodzi, małych arcydzieł, wieńczących poprzednie albumy grupy. Słuchając tej pozornie miłosnej piosenki, trudno nie interpretować jej w kontekście pełnej żalu ody, skierowanej do kolegów z zespołu. Teksty piosenek traktują najczęściej o miłości. I choć poeci starają się nie popaść w banał, nie zawsze się im to udaje. Autorka Chińczyka w mistrzowski sposób przedstawiła problem z wymową imienia pewnego chińskiego chłopca, który rozkochał w sobie polską dziewczynę. Wersy "bądź moim Jankiem lub Markiem a chińskie imię zostaw mamie" świadczą o dużej dozie dystansu, z jakim zespół podchodzi do swojej twórczości. Tytuł trochę nijakiej muzycznie Zamiast kwiatów sugeruje dźwiękowy prezent (premiera tej skomponowanej przez Andrzeja piosenki odbyła się w dniu ogłoszenia zaręczyn byłej wokalistki zespołu Agnieszki 15 sierpnia 1998 roku). Andrzej z zapałem świętego Franciszka afirmuje zmieniające się jak w kalejdoskopie odcienie życia (Każdy inny dzień, Wiara w miłość), wyszydza tych, którym miłość złamała serca (pseudo-autobiograficzne Lodowe serca), innym razem personifikuje deszcz (Królowa deszczu), a kiedy już popada w banał, otwarcie się do tego przyznaje (O tobie – frazesy, Dni jak ptaki). W sposób najbardziej dojrzały mówi o miłości w dołożonym do płyty bonusowym utworze Wieczory. Zapowiada on już nowy kierunek w twórczości lidera, zasługujący na osobne omówienie. Podsumowując, Z Archiwum… to całkiem udana płyta. Nie tak eklektyczna jak Przebudzenie, nie tak kontrastowa jak Pół żartem… ale spójna i przebojowa; ot, Bezimienna, w jak najbardziej korzystnym tego słowa znaczeniu. |
|
|