Bezimienni - Bezimienny Portal Metamuzyczny
Strona główna arrow Artykuły arrow OPOWIEŚĆ WIGILIJNA: MUSICAL
OPOWIEŚĆ WIGILIJNA: MUSICAL Email

By WikWan, on 09-12-2009 13:22


Premiera musicalu o dziejach Abrahama w lutym 2001 roku była sporym wydarzeniem w śląskim środowisku artystycznym. Spektakl otwierał młodym aktorom drogę do licznych koncertów promujących biblijną opowieść. Mało kto jednak wie, iż równolegle z nimi powstawał scenariusz do kolejnej adaptacji scenicznej. Twórcy „Abrahama” postanowili bowiem pójść za ciosem, kuć żelazo póki gorące. Póki zapał wrzał w kotle optymizmu. Zapraszamy do lektury artykuły, odsłaniającego kulisy powstawania historii, która na swoją premierę czekała dziewięć długich lat.


     Nie umilkły jeszcze echa sukcesu „Abrahama”, a artyści pracowali już nad następną sztuką. Pomysłodawca „Abrahama” ksiądz Adam Sekściński miał konkretną wizję. Chodziło o adaptację „Opowieści wigilijnej” Karola Dickensa. Zamysł był prosty i bardzo czytelny. Uniwersalny. Scenariusz, napisany przez Sekścińskiego i Andrzeja Wojaczka był gotowy już latem 2001 roku. Sekściński wybrał część piosenek, do których stworzył zupełnie nowe teksty; drugą partię utworów skomponował Wojaczek, odpowiedzialny również za ich aranżacje oraz część muzyczną przedstawienia.
     Premierę zaplanowano na okres bożonarodzeniowy. Dobranie odpowiednich aktorów nie trwało zbyt długo. Mając dopracowany scenariusz, muzykę i odpowiednie zaplecze techniczne zespół mógł przystąpić do prób. Niestety, w sierpniu dekretem biskupim ksiądz Sekściński został przeniesiony do innej parafii. Jego następca nie wykazał zainteresowania uczestnictwem w projekcie, wobec czego zespół zobowiązała się poprowadzić Małgorzata Wieczorek, aktorka, która w poprzedniej sztuce wcielała się w rolę Sary. Przez całą jesień artyści spotykali się na próbach, borykając się jednak z problemami natury personalnej; zabrakło „twardej” ręki poprzedniego opiekuna. W niedługim czasie „Opowieść wigilijna” umarła śmiercią naturalną.
     Pięć lat później doszło do spektakularnej reaktywacji „Abrahama”, który tym razem wyszedł nawet poza granice kraju. Znów pojawiło się światełko nadziei na wznowienie prac nad „Opowieścią…”. Światełko zgasło bardzo szybko wraz z wyjazdem na misje do Afryki księdza Michała Matysika, odpowiedzialnego za „lifting” sceniczny „Abrahama”.
„Opowieść…” nieustannie jednak chodziła za Andrzejem Wojaczkiem. Nie dawała o sobie zapomnieć. Po raz kolejny szansa na jej wystawienie pojawiła się w 2008 roku. Andrzej, opiekun szkolnego koła teatralnego dostrzegł w swych podopiecznych wielki talent. Postanowił powołać do życia teatr lokalny, środowiskowy, skupiający w swych szeregach młodych, utalentowanych aktorów.
     – Wielu ludzi, którzy widzieli spektakle w wykonaniu moich aktorów naciskało: zrób coś wielkiego z nimi, te dzieciaki naprawdę mają wielki talent – wspomina Andrzej. – Zacząłem  z nimi pracować kiedy mieli po 9-10 lat. Już wtedy byli świetni, dawali z siebie wszystko, systematycznie przychodzili na próby, nie spotykało się żadnego takiego typowego, „szkolnego” grymaszenia. Prawdziwi profesjonaliści.
     Część aktorów ukończyła szkołę podstawową i udała się do gimnazjum. Nie było im jednak w głowie rozstawać się ze swoim teatrem. Nie zamierzali porzucać pasji. Decyzja reżysera, obserwującego taki rozwój wypadków mogła być tylko jedna: rzucamy się na głęboką wodę, wystawiamy „Opowieść wigilijną”. Prace ruszyły w październiku 2009 roku. Andrzej przepisał na nowo dawny scenariusz. Wraz z nieodłącznym bratem Rafałem „engineerem” zaaranżował od nowa ścieżkę dźwiękową, przygotował dekoracje, scenę i kulisy. W prace zaangażowało się Stowarzyszenie Oświatowo-Kulturalne „LOGOS”, dyrektor szkoły Sylwia Mazurek, utalentowana projektantka Ewa Bizoń, która uszyła kostiumy. Częste próby, duża ilość tekstu do zapamiętania, skomplikowana choreografia, kilka aktów wymagających wielkiej zręczności i odpowiedzialności – te wyzwania stanowiły „próbą ognia”, na którą zostali wystawieni młodzi artyści. Reżyser nie kryje swojego zadowolenia: – Nie mogę się doczekać premiery. To będzie naprawdę niezwykłe wydarzenie, czegoś takiego nasza miejscowość jeszcze nie oglądała. Trzeba pamiętać, że te dzieci mają 10-13 lat, ale sprawią, że „Opowieść wigilijna” w ich wykonaniu podniesie widzom włosy na karku, rozbawi, przerazi i da do myślenia.
    Premiera odbędzie się w najbliższą środę 16 grudnia br. Twórcy zapewniają, że o godzinie 16:30 warto być wśród widzów na sali gimnastycznej szkoły podstawowej w Gaszowicach. Będzie się działo!
    Wśród aktorów zobaczymy Remigiusza Gwoździa w roli Scrooge’a, Roberta Jureczkę jako Pracownika Boba, Klaudia Durczok wcieli się w postać Marleya, Agata Woźnica i Magdalena Durczok w role Duchów, Maciej Mazij brawurowo odgrywa Księcia Ciemności, Anna Toman i Michał Cedziwoda jako Fanny oraz młody Scrooge, Laura Grabowska jako Pani Cratchit, Marcin Brzeziok jako siostrzeniec Alfred, oraz pozostali: Łukasz Lazar, Sławek Milert, Agata Bałuc, Dorota Wojaczek, Karolina Żymełka, Agata Niewelt.
 
AKTUALIZACJA KONCERTÓW:
 
16.12.2009 16:30 - Gaszowice
22.12.2009 08:00 - Gaszowice
22.12.2009 09:00 - Gaszowice
22.01.2010 17:00 - Gaszowice
03.02.2010 18:00 - Jejkowice

   

Users' Comments  
 

Average user rating

 


Dodaj komentarz
Imię
E-mail
Tytuł  
 
Comment
 
Available characters: 600
   Notify me of follow-up comments
   
   

Brak komentarzy...



mXcomment 1.0.4 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
Oceny: / 6
KiepskiBardzo dobry 
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »