17 lipca 1998 roku swoją premierę miała druga długogrająca płyta Bezimiennych. W dziesiątą rocznicę jej ukazania się, przybliżamy kulisy powstania „Przebudzenia” – albumu uznawanego dziś za szczytowe dokonanie klasycznego składu zespołu.
Zapowiadany a wręcz uroczyście anonsowany urlop Bezimiennych najwyraźniej dobiegł końca. Ku całkowitemu zaskoczeniu gawiedzi 17 czerwca miały miejsce dwa (!) sekretne występy tria. Wejściówki na tę imprezę rozeszły się na pniu.
Bez żadnego ściemniania, bez zbędnego owijania w bawełnę, UCZCIWIE INFORMUJEMY, iż robimy sobie małą przerwę; innymi słowy bierzemy urlop, krótki bo krótki, absolutnie jednak konieczny! Statystyki nieubłaganie wskazują, iż w czerwcu br., aż 66% zespołu definitywnie porzuca stan kawalerski. Wobec powyższego faktu nie można przejść obojętnie, a już na pewno nie sposób skoncentrować uwagi w tych szczególnych dniach na trwającym procesie nagrywania. Stąd decyzja o urlopie.
Słowo stało się ciałem... Prezentujemy dziś oficjalnie okładkę i tytuł zapowiadanego minialbumu Bezimiennych. Potwierdzamy tym samym krążące od dłuższego czasu plotki o hiszpańskojęzycznym tytule najnowszego wydawnictwa zespołu.
W związku z nadchodzącymi Świętami Zmartwychwstania Pańskiego, wszystkim Użytkownikom naszego portalu składamy jak najserdeczniejsze życzenia: wiosennej radości płynącej z przeżywania tajemnicy Wielkiej Nocy, niegasnącego optymizmu, pogody ducha oraz serdecznych spotkań w gronie najbliższych.